Chłopi

Póki co priorytetem rządu było postawienie gospodarki na nogi. O ile z rolnictwem udało się to szybko, bo już w 1924 roku produkcja rolna osiągnęła poziom przedwojenny, to z przemysłem było o wiele gorzej. Najpierw jednak jeszcze nieco o rolnictwie. Bolszewicy, wszędzie dostrzegający walkę klasową, również na wsi starali się wytworzyć antagonizmy. I tak podzielili ludność wsi na trzy kategorie: zwykłych chłopów, średniaków i kułaków. O ile biedni chłopi i średniacy dobrze wpisywali się w schemat zwykłych obywateli stanowiących trzon państwa socjalistycznego, to kułacy byli już zdecydowanymi wrogami bolszewików. Najdziwniejsze jest to, na podstawie jakich kryteriów w ogóle klasyfikowano jakiegoś chłopa do kułaków: otóż wystarczało, by posiadał on choć jedną maszynę rolniczą lub raz na jakiś czas pożyczał innym chłopom zboże, by stał się wrogiem klasowym numer jeden. Bolszewicy pałali do kułaków czystą nienawiścią, nie mogli jednak jeszcze z nimi walczyć - bogate chłopstwo było wówczas Rosji koniecznie potrzebne, by móc wyżywić dźwigające się z klęczek miasta. Bolszewicy co prawda wydawali co i rusz ustawy, które godziły w kułaków, ale po pewnym czasie znosili je i zastępowali bardziej przychylnymi, tak działo się w kółko.

wyposażenie magazynów - Najlepsze konta osobiste - zabawki - Debt Help - Meble na wymiar Szczecin - organizacja odzysku - Śruby - Kredyty Mieszkaniowe - transport warszawa - inwentaryzacja - aquafin - styropian - rollup