Kułacy

Walka z kułakami była jedną z największych idiotyzmów radzieckiego systemu gospodarki. Biedny chłop widząc, że jego bogatszy kamrat jest uciskany przez rząd, nie miał najmniejszej ochoty do zwiększania wysiłków, bardziej wytężonej pracy - po co miałby ulepszać swoje gospodarstwo, skoro bogactwo (i to względne, bowiem czym jest tak naprawdę jedna maszyna rolnicza?) powodowało skierowanie na siebie kampanii nienawiści ze strony władz. To powodowało, że chłopi zupełnie nie przykładali się do pracy. Robili tylko tyle, by siebie wyżywić, względnie co nieco sprzedać by mieć pieniądze na zakup najpotrzebniejszych podstawowych towarów. Mało który chłop dążył jednak do bogactwa, czyli do bycia znienawidzonym kułakiem. Wobec tego wieś nie produkowała tyle, na ile byłą ją stać. Gdyby w ówczesnej Rosji wprowadzono prawdziwie wolnorynkowe zasady - oczywiście z dozą pewnego interwencjonizmu państwowego, bo sytuacja wówczas była nazbyt fatalna na pozostawienie jej sobie samej - i zaprzestano ideologicznego prowadzenia polityki ekonomicznej, to w krótkim czasie rolnictwo rosyjskie zaczęłoby przynosić przeogromne dochody, jego potencjał był naprawdę olbrzymi. Niestety, został absolutnie zmarnowany.

adwokat wrocław - pozycjonowanie stron - rozmowa kwalifikacyjna - kredyt mieszkaniowy - crm - mieszkania Kraków - Car rental krakow - Praca dla studentów - kalendarze książkowe - Domofony - opony - meble dziecinne - opony letnie bfgoodrich